Przez miasto ubóstwa i dostatku, taka o to Brazylia. / Through the city of poverty and prosperity, this is about Brazil.


Hondą CRV ruszyliśmy w stronę miasta. Przez otwarte okna samochodu wdarło się ciepłe, suche powietrze. Dookoła obwodnicy kierującej nas z lotniska do miasta Belo Horizonte rozprzestrzeniają się hektary czerwonej ziemi . Kierowcy tutaj jeżdżą jak rajdowi sportowcy, przymykają oko na zasady poruszania się po jezdni, chociaż nie tylko kierowcy mają impulsywny tryb jazdy, również piesi przechodzą i chodzą jak chcą … ten temat jeszcze poruszę.

12711106_871508772982795_6949880498446806770_o

Centrum wszystkich centrów w BH, ulica siódmego września, święto narodowe. Ta ulica została tak nazwana gdyż od ronda odbiega siedem ulic, które symbolizują 7 września.

Wjeżdżamy powoli do miasta. Pogranicza miasta są otoczone slumsami, nazywane tutaj favela. Przeogoromny hektar budynków, ee… tego  nie da się opisać słowami, nie domy, ale domki w stanie surowym, szałasy, drewniane  i wiele innych ubogich chat, czy bud noclegowych.  Wszyscy razem w jednej grupie. Pełno ludzi na pozór żyjących normalnie. Mizerne puby, gdzie przesiadują wyłącznie mężczyźni. Kobiety siedzące na ławkach przy domu i obserwujące swe dzieci i uliczne życie. Dzieci zaś beztrosko bawiące się,  grają w piłkę, wygłupiają się na ulicach, boiskach. Tereny zwane favela są dla mnie owiane tajemnicą, pomimo, że te strefy miasta robią wrażenie normalnych społecznych miejsc, to jednak wjazd czy wejście osoby z zewnątrz może skończyć się zabójstwem. Moja noga niestety tam nie postała i nie postanie, gdyż nie narażam siebie na zabójstwo, zaś sami ludzie żyjący tam nie są zainteresowani medialnym show. Po prostu nie lubią jak ktoś im włazi z butami do domu i kręci film dokumentalny lub inny medialny fun na temat życia ubogich ludzi. Uważam, że nie potrzebne mi są realistyczne relacje z favela, może zamiast robienia sobie tzw. zabawy z tragedii życiowych tych ludzi, lepiej jest im pomóc w jakiś moralno-socjalny sposób ? Gdyby dać pracę ponad 50% populacji slumsów, rabunki i morderstwa by się zmniejszyły dokładnie o połowę. Rozwinęłam się w temacie, który chcę podjąć później.

Favela

Favela, fot. z internetu

69_big

Wracając do tematu favela są w większości odgrodzone murem od reszty miasta, mur ten ma od 10 i w zwyż metrów wysokości. Mury odziane są szatą graficzną, pewnie gangi slumsów próbują zaznaczyć ich teren. Na ulicach miasta widać osoby z biednych dzielnic sprzedające odzież, słodkości, różnego rodzaju gadżety, czy też przy sygnalizacji świetlnej mają krótkie wystąpienia publiczne typu żąglowanie, tańce itp., gdzie następnie podchodzą do kierowców samochodu prosząc o pieniądze.

Centrum miasta totalnie różni się od centrów  miast europejskich. Widać tutaj wieżowce po 10 i więcej pięter, restauracje pełne spragnionych i głodnych mieszkańców. Ludzi przesiadujących w parkach, kawiarenkach itp. Ale jednak jest tutaj coś tajemniczego. Niejawnie ludzie tutaj są na każdym kroku ostrożni, przezorni. Centrum miasta jest najlepszą strefą do rabunków i kradzieży.  Widać również tutaj skrajność w metropolii, gdyż wielkie przepiękne i dizajnerskie budynki kontrastują ze starszymi, zniszczonymi ruinami, obruconymi w gruzy budynki. Pełno grafitii na ścianach budynków i śmieci dookoła. Każdy z nowo wybudowanych budynków jest ogrodzony murem w formie szkła, muru ceglanego, siatki czy wysokiej żeliwnej bramy. Oczywiście są tutaj dzielnice, które zamieszkują milionerzy, czy średnia klasa, gdzie jest niskie ryzyko rabunków czy zabójstw. Tak czy siak jest niebezpiecznie.

13698187_972744406192564_6608081628543381733_o

Widok z okna, region Buritis

12615368_856544104479262_8961812679161035193_o

Region gdzie znajduje się dzielnica najbogatszych mieszkańców BH.

Dzielnica, w której mieszka Filippo nazywa się Buritis. Jest to w miare spokojna dzielnica, otoczona szeregiem apartamentowców. W tej dzielnicy nie znajdziecie  domku jednorodzinnego. Jest to teren i wyłącznie piętrowców. Konstrukcje i wygląd  rezydencji w Brazylii jest specyficzny. Większość z nich jest koloru białego, gdyż biały odbija światło słoneczne. Obłożone kafelkami, niektóre z budynków mają różne  ornamenty, dekoracje czy wzory. Wszystkie wyglądają ekskluzywnie i za pewne mało nie kosztują. Wysiadam z samochodu, żegnam się z tatą Filippo i wraz z moim ukochanym wchodzimy do jednego z apartamentowców, na pierwszym piętrze, mieszkanie 204. I tutaj zaczyna się całkiem inna historia.

English version:

 We moved into the city by Honda CRV. Through the open windows of the car burst into warm and dry air. Around the ring road steering us from the airport to the city of Belo Horizonte  spread hectares of red land. Drivers here run like a rally driver. They turn a blind eye to the rules of driving. Although not just drivers have impulsive driving mode, the pedestrians go as they wish. This topic still touch on.

We drove slowly into the city. Borderland cities are surrounded by slums, called here favela. Enormous hectare buildings, eee … this can not be described in words, not houses, but houses in the rough, huts, wood and many other poor huts or hut beds. All together in one group.
Full of people a seemingly living normally. Miserable pubs, where only men sits. Women sitting on benches at home and watching his children and street life.  And children blithely having fun playing ball, fooling around on the streets, fields.
Areas called favela for me are surrounded by mystery. Despite the fact that these areas of the city are impressived of normal social places, but goes inside for the people from outside can end up the murder. My legs unfortunately was not set foot and never set. Because I do not expose myself to the murder, the same people who live there are not interested in a media show. They simply do not like someone comes the shoes into the house and making a film documentary or other media fun about the lives of poor people.  I do not need a realistic relationship with the favela, maybe instead of doing a so-called fun with the tragedy of life of these people, it is better to help them in a moral-social way?  If given the work for more than 50% of the population of slums, robberies and murders have decreased by exactly half. I developed this topic that I want to involve later.
Going back to the favela they are mostly separated from the rest of the city by wall. This wall is 10 and above meters high. The walls are dressed graphic design, probably slum gangs trying to mark their territory.
On the streets you can see people from poor neighborhoods selling clothes, sweets, all sorts of gadgets.
On the traffic light these people have a short public performances type of sailing, dancing, etc., after that they come up to the car drivers asking for money.
The city center is totally different from the centers of European cities. Here you can see the towers of 10 and more floors, restaurants full of thirsty and hungry residents.
The people sitting in parks, cafes, etc. Above that here is something mysterious. Implicitly people are here careful with every steps and cautious. The city center is the best area for robbery and theft.
You can also see here the extreme in the metropolis, because the big beautiful and modernized buildings contrast with older,  rotated to rubble buildings.
Full of graphite on the walls of buildings and trash around it. Each of the new constructed building is surrounded by a wall in the form of glass, brickwork, grids or high cast-iron gate.
Of course, here there are districts that are residing millionaires or for the middle class, where there is a low risk of robberies and murders. Anyway it’s dangerous.
District where Filippo lives is called Buritis. It is a relatively quiet area, surrounded by a series of apartment buildings. In this district you will not find a single-family house. It is an area for exclusively towers.
Construction and design residence in Brazil is unique. Most of them are white, because white reflects sunlight. Covered on tiles, some of the buildings have a variety of ornaments, decorations and patterns.
They all look exclusively and some are expensive.

   We got off the car, I said goodbye to his dad and with my beloved came into one of the apartment buildings. On the first floor, apartment 204. And here begins another story.

 

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s