Zalotne “Boneca Namoradeira” / Coquettish “Boneca Namoradeira”

Bardzo zaciekawiły mnie figurki zwane “Boneca Namoradeira”, czyli tłumacząc na język polski “flirtujące lalki”. Skąd wzięła się ta rzeźba? Co oznacza? Jaką ma historię?

Zrobiłam małe poszukiwanie na temat tych figurek. Historia ma zaskakująco głębokie korzenie pochodzące z czasów kolonialnych, stanu Minas Gerais. Przedstawia młode kobiety, które po swoich obowiązkach domowych, często zasiadały przy oknach i wpatrywały się w ulice, w nieokreślony punkt.
Również krąży taka anegdota, że te stojące panny w oknie, to zwyczajne plotkary, które czaiły się na świeże informacje z ulicy, aby komentować życie innych. Jedna z najbardziej pradwdopodobnych powiastek to ta, że te kobiety w taki sposób flirtowały z przechodzącymi mężczyznami, szukając potencjalnego męża.

Dlaczego w taki sposób flirtowały?

W czasach kolonialnych dzieci wychowywano “twardą ręką”. Dziewczęta nie mogły wyjść na ulicę bez towrzystwa a tym bardziej randkować. Kiedy mężczyzna zainteresował się pewną dziewczyną, wszystko odbywało się zgodnie z ówczesnymi standardami. Jeżeli wielbiciel chciał spotkać się z dziewczyną, musiał przedstawić się rodzicom dziewczyny i poprosić głowę rodziny o randkę z nią. Po ich zgodzie chłopak mógł spotykać się z dziewczyną, ale w obecności jej rodziców.

Dlaczego mają przydomek “flirtujące” ?

Już sama postura tych rzeźb wskazuje na to, że te kobiety czekały na zaloty. Często kobiety stały przy oknie tak, jak widać to na załączonych zdjęciach. Jedną ręką podpierały głowę, w sposób jakby oczekiwały czegoś, a ich ubrania akcentowały piękne kobiece kształty. Przydomek zakochanych lub flirtujących kobiet polegał na tym, że w pięknych ozdobnych sukniach z pokaźnym dekoltem, stały w oknie czekając na adoratora, który mógłby przejść obok i przywitać je pięknym uśmiechem. Być może ten uśmiech mógł być początkiem zalotów, prowadzący do pięknej miłości.

To był czas, gdzie wszystko zależało od małego okna.

English version:

I was very interested about the sculptures called “Boneca Namoradeira”, that can be translating in English “flirting dolls”. Where did these sculptures came from? What does it mean? What is the story?

I did a little research about these sculptures. The history has surprisingly deep origins from the colonial times of the state of Minas Gerais. It presents young women who, after their household chores, often sat by the window and stared at the street at none-specific point.
There is also a story, that these standing ladies by the window are ordinary gossipers that listened fresh information from the street to talk about others lives. One of the most original story is that these women flirted with passing men on the street and in that way were looking for a potential husband.

Why did they flirt in this way?

In the colonial times, children were educated with a “hard hand”. The girls could not go out without company, and they could not even date. When a man became interested in a certain girl, everything had to be done according to contemporary standards. If a devotee wanted to meet a girl, he had to introduce himself to the girl’s parents and ask the head of the family for a date with her. After their accepted, the boy could meet with the girl, but in the presence of her parents.

Why they have the nickname “flirting”?

The posture of these sculptures indicates, that these women were waiting for courtship. Often the women stood by the window, as you can see in the attached photos. With one hand they hold their heads up, as if they were expecting something. Their clothes accented beautiful feminine shapes. The nickname of lovers or flirting women consisted in the fact that in the beautiful dresses with a substantial cleavage, they stood by the window waiting for the admirer who could walk past and greet them with a beautiful smile. Perhaps this smile could be the beginning of courtship, leading to beautiful love.

It was a time where everything depended on a small window.

waiting for love 🙂
Three wonderful “Boneca Namoradeira”
I wanted to be one of them. Btw. I met my Brazilian love by accident in Hungary. 🙂 But this is another story!
Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s